Wedding planner jak zdobyć klientów i zapytania od par
Wedding planner zdobywa klientów z poleceń sal i wykonawców, własnej strony, mediów społecznościowych oraz płatnych kanałów, czyli reklamy i katalogów. Polecenia są najtańsze, ale nie dają się zaplanować, więc o zapełnieniu kalendarza decyduje reszta.
Skąd naprawdę przychodzą pary
Para, która decyduje się na plannera, zwykle ma już pierwszą wizję wesela i zna widełki kosztów. Pyta znajomych, salę i fotografa, ogląda realizacje i pisze do kilku osób naraz. Planner nie wygrywa w pojedynkę, bo ta sama wiadomość trafiła jeszcze do kilku innych.
Wygrywa ten, kto odpisze szybko i konkretnie: z zakresem usługi, ceną od i informacją o wolnym terminie. Odpowiedź w stylu „zapraszam na kawę” przegrywa z ofertą, którą para może od razu porównać.
Polecenia od sal i wykonawców
Polecenia przynoszą najlepsze zapytania, bo przychodzą z zaufaniem. Ich wada jest taka, że nie kontrolujesz ani momentu, ani liczby. Rok z mniejszą liczbą poleceń zostawia puste weekendy.
Najlepiej działa stała współpraca z kilkoma salami, fotografami i florystami w regionie. Zostaw im krótką ofertę z zakresem i kalendarzem, bo polecają tych, o których wiedzą, że odpowiadają i nie robią kłopotów na weselu.
Własna strona i realizacje
Własna strona ma przekonać i ułatwić napisanie zapytania. Powinna mieć realizacje z prawdziwych wesel, opis pakietów, widełki cen i formularz z polami na datę, miejsce, liczbę gości i budżet. Sama rzadko przyciąga ruch z wyszukiwarki, bo na frazę „wedding planner” w dużym mieście konkurujesz z katalogami i setkami innych stron.
Każde wesele to umowy z wykonawcami i parą, a papiery składane na papierze i odsyłane mailem zjadają czas. Warto sprawdzić, jak działa podpis elektroniczny umów z klientami, bo para podpisze ofertę z telefonu jeszcze tego samego dnia.
Media społecznościowe
Zdjęcia i krótkie filmy z wesel pokazują styl lepiej niż opis. Prowadzą jednak do zapytań wolniej, niż zakładają wykonawcy: para ogląda profil, nie zapisuje nazwiska i wraca do wyszukiwania, kiedy ma już termin. Media społecznościowe działają jak wizytówka, nie jak kanał, który samodzielnie zapełni kalendarz.
Reklama w wyszukiwarce i w mediach
Reklama za kliknięcie daje zapytania szybko, ale koszt zależy od miasta i konkurencji. Płacisz też za ruch niezwiązany z Twoją ofertą: osoby planujące wesele samodzielnie, szukające pracy w branży albo sprawdzające tylko stawki.
Żeby ocenić, czy to się opłaca, policz koszt jednego zapytania z budżetem, a nie jednego kliknięcia. Zapytanie z terminem i kwotą na wesele to co innego niż wiadomość „ile kosztuje planner”.
- koszt kliknięcia razy liczba kliknięć potrzebnych na jedno zapytanie
- odsetek zapytań z podanym terminem i budżetem
- odsetek zapytań, które kończą się spotkaniem
- wartość umowy minus koszt pozyskania klienta
Katalogi i platformy z zapytaniami
Katalog z darmową wizytówką daje obecność, lecz planner walczy tam o miejsce na liście z setkami innych. Pakiety płatne często kupuje się na wiele miesięcy, a jakość zapytań bywa niejednolita.
Trzecia droga to platforma, na której para najpierw liczy koszt wesela, a potem wysyła zapytanie z terminem, miastem i budżetem. Taki model działa w PaniMloda jako abonament dla wedding plannerów: płacisz stałą kwotę, ustawiasz kalendarz i odpowiadasz na zapytania, w których już wiadomo, kiedy, gdzie i za ile.
Jak policzyć, czy abonament się zwróci
Weź średnie honorarium za pakiet, który sprzedajesz najczęściej, i podziel roczny koszt abonamentu przez tę kwotę. Plan Pro to 2 994 zł netto rocznie, więc przy honorarium rzędu kilku tysięcy złotych jedna dodatkowa umowa pokrywa większość kosztu, a druga całość.
Drugie pytanie dotyczy czasu. Jeśli zapytania przychodzą z datą, liczbą gości i budżetem, szablonem odpowiedzi skracasz wstępną obsługę jednej pary do kilku minut. Ten czas przeznaczysz na wesela, które już prowadzisz.
Jak zapełnić wolne terminy w sezonie i poza nim
Sobota w czerwcu i sierpniu rozchodzi się sama, ale piątki, niedziele i wesela w maju, wrześniu czy październiku często zostają wolne. Tam kanał z kalendarzem terminów daje najwięcej, bo para elastyczna co do dnia szuka plannera, który ma wolne właśnie wtedy.
Zaktualizuj kalendarz po każdej rezerwacji i raz w tygodniu sprawdź, które weekendy w najbliższych miesiącach są puste. Do tych dat dopasuj ofertę, na przykład koordynację dnia ślubu w niższej cenie.
Najczęstsze błędy plannerów przy pozyskiwaniu par
Pierwszy to brak cen. Planner, który nie podaje nawet widełek, zmusza parę do pisania i czekania, a para wybierze tego, kogo ofertę zobaczy od razu. Drugi to brak jasnego podziału na koordynację i pełną organizację, przez co zapytania są niedopasowane do oferty.
Trzeci to odpowiadanie po kilku dniach. Pary rezerwują wykonawców w ciągu godzin, kiedy porównują oferty, więc wolna odpowiedź zwykle oznacza przegraną. Czwarty to zbyt wiele kanałów naraz bez mierzenia, który z nich daje umowy. Lepiej wybrać dwa i sprawdzać, ile zapytań z nich skończyło się podpisem.
Co zrobić, żeby oferta wygrywała z konkurencją
Odpowiadaj tego samego dnia. Podaj w pierwszej wiadomości zakres i cenę od, a nie zaproszenie na rozmowę o cenie. Dodaj realizację z podobnej sali i podobnej liczby gości.
Napisz, co obejmuje honorarium: liczba spotkań, obecność w dniu ślubu, kontakt z wykonawcami i sposób rozliczenia prowizji. Pomaga też orientacja w tym, ile kosztuje wedding planner, bo para porównuje Cię z widełkami, które sama zna.
Pytania i odpowiedzi
Zapytania od par z datą i budżetem
Profil z pakietami, kalendarzem wolnych terminów i skrzynką zapytań od 249 zł netto miesięcznie.
Zobacz ofertę dla plannerów